O Tobie..

Teraz będzie trochę słodkiej goryczy. Albo gorzkiej słodyczy, jak kto woli.

Moje relacje z rodzicielką bywały różne. Przez tych 27 lat naszej znajomości przeszłyśmy przez cały alfabet emocji. Od niemowlęcej niewinności i czystej matczynej miłości przez strach, konieczność wzajemnej ochrony przed katem, aż po apokaliptyczny bunt zwieńczony krztą czasowej niechęci zachodzącej na nienawiść. Był żal, gniew, pretensje, hektolitry łez i trzaskanie drzwiami. Krótko mówiąc, dałam swojej mamie popalić. A ona? Gdzieś popełniła błędy, które mocno wpłynęły na mój rozwój emocjonalny i poczucie bezpieczeństwa. Ale mimo trwającej między nami wojny światów, zawsze była. Wściekła, zrozpaczona, szczęśliwa, ale była. I jest. Mam wrażenie, że nasze relacje zaczęły się porządnie stabilizować dopiero, gdy ja zostałam matką. I choć dalej nie są tak do końca idealne, to wreszcie obie możemy na sobie polegać. Jeszcze nie jeden raz się pokłócimy i śmiertelnie na siebie obrazimy, takie mamy trudne i choleryczne charaktery. Ale powiem Wam jedno. Dostać takiego maila od mojej mamy, to więcej niż mogłam sobie wymarzyć.

„O Tobie……

„Człowiek jest wielki nie przez to, co posiada, 
  lecz przez to, kim jest, 
  nie przez to, co ma, 
  lecz przez to, czym dzieli się z innymi” 
                                    
                                                    Jan Paweł II

Kocham Cię Córeczko.”

Już wiem, że moja mama wreszcie może być ze mnie dumna. Mam nadzieję, że wkrótce będzie mogła być o mnie także spokojna.

5 Comments

  • Matka…. temat rzeka. Ale ważne ze jest. Zrozumialam ile dostalam od mojej mamy, gdy sama ją zostalam. Jedyne co ona miala a ja nie , to ogromne pokłady cierpliwosci. Pozdrawiam. EWA.

    • Mam wrażenie, że jeśli relacje na linii matka-córka nie są dobre, to są trudne. I mam wrażenie, że w przypadku wielu osób dopiero posiadanie własnych dzieci nadaje większego znaczenia słowu "RODZIC". Pozdrawiam Cię Ewo i dziękuję za odwiedziny.

  • Ja swojej Mamie zawdzięczam cały swój świat i to jakimi barwami go teraz maluję. Mimo, że oszczędna w uczuciach zawsze będę miała przed oczami to jak bardzo walczyła o Tatę i jak bardzo była przy Nim, przy Nas kiedy zachorował…do ostatniej minuty. Jak bardzo jest silna i jak bardzo chce żebysmy my z Siostrą były silne :) Bycie Matka to najpiękniejszy i najtrudniejszy "zawód" świata :)
    Życzę Wam tego, aby matczyna miłość była ZAWSZE :)

  • Moja mama jest najwspanialszym człowiekiem na ziemi. Jest moim światem i jej najbardziej pod słońcem ufam, tylko ona potrafi mnie uspokoić, wyciszyć i porządnie skarcić. Jest dla mnie wszystkim, w życiu jej nie dorównam, Jestem zaszczycona, że mogę być jej córką.

  • Ja mojej mamie też dawałam popalić, nie miałyśmy jakiś wielkich więzi ale.zmieniło się to 7 lat temu. W ogóle mamę mam naprawdę kochaną… kiedyś nie umiałam tego docenić.
    Ale to było dawno.
    Pozdrawiam

Dodaj komentarz