Blogowy gwiazdozbiór

Blogi to temat rzeka. Można odnaleźć w nich praktycznie każdą tematykę. Z tego co zaobserwowałam najpopularniejsze krążą wokół gotowania, mody, zdrowego trybu życia i rodzicielstwa. Ja niestety nie jestem biegła w rodzimej blogosferze (ani żadnej innej), ale kilka adresów mocno mnie zaciekawiło. Są to przede wszystkim strony, które napotkałam na samym początku mojej wirtualnej przygody. Być może jestem zbyt sentymentalna, ale to właśnie do nich wracam najchętniej. Pojawia się oczywiście mnóstwo nowych pozycji i zapewne wiele z nich jest bardzo wartościowych, ale ja mocno się przywiązuję do tego co mnie wciągnęło. Tak to już ze mną jest.

Mój blog istnieje ponad rok i w tym czasie zaobserwowałam kilka ciekawostek oraz zachowań na tym froncie. Aktualnie czytam głównie pozycje z tzw. parentingu, więc przede wszystkim na jego przykładach oprę swoje zestawienie.
Po pierwsze tego rodzaju blogi są kolorowe i pełne radosnych zdjęć. Z każdej strony uśmiechają się do mnie pociechy blogerów i blogerek. Wpisy przepełnione są dumą i szczęściem rodziców. Bywają także blogi o mocniejszych pokładach emocjonalnych, gdzie jest czas i miejsce na łzy. Zauważyłam, że na większości stron parentingowych występują porady. Np. „kiedy przestawić dziecko na butelkę?”, „jaki fotelik wybrać?”, co kupić, gdzie pójść i jak przetrwać trudy bycia młodym rodzicem. Czytelnicy tego potrzebują. Fakt, że inni mają podobne problemy i dylematy odsuwa poczucie osamotnienia i zagubienia na oceanie rodzicielskich doświadczeń.
Blogerzy polecają, zachęcają do aktywnej dyskusji, pytają, dają poczucie bycia w grupie. I z tego co widać jest to bardzo potrzebne. Nie masz pomysłu na obiad? Na pewno znajdziesz go nie tylko na łamach blogów kulinarnych. W co ubrać dziecko na jesienny specer? Wystarczy dobrze poszukać. Na większości blogów rodzicielskich można spokojnie znaleźć odpowiedzi na nurtujące rodziców pytania. Łatwo jest również rozwiać swoje wątpliwości. Od problematyki zajścia w ciążę aż po bunt nastolatka.
Większość autorów to silni i niezależni ludzi mający wiele do powiedzenia. Nie boją się krytyki i mają ugruntowaną świadomość własnego ja. A przy tym są najzwyczajniej w świecie ludzcy.
Nie biorąc pod uwagę matek chcących wydrapać innym kobietom oczu, to znaczna cześć autorów wspiera się wzajemnie i nie ma problemu z poleceniem oraz udostępnieniem innych blogów.  Nie jest to świat idealny, ale potrafi być ciepły i zabawny. A w dodatku można się wiele nauczyć. Warto czasem spojrzeć na perypetie innych rodzin i z dystansem podejść zarówno do nich jak i do siebie. 
Tyle o blogach rodzicielskich ode mnie. Poniżej pragnę Wam przedstawić blogi, które uwielbiam i z którymi jestem od samego początku mojej blogowej przygody.

Smacznego :)

Asia i Tosia. Piękne dziewczyny o równie ładnych co i zadziornych charakterach – antoonovka.pl

Tajemnicza Aleksandra i jej smaki na pyszne życie – chillijemy.blogspot.com


Bożena serwująca swoim Czytelnikom nie tylko smakowicie wyglądającą kawę. U tej niezwykłej kobiety jest wszystko. Mąż, dwie małe księżniczki, nastolatek i wiele praktycznych porad – www.mama-trojki.pl


Noemi. Czy można napisać coś więcej? Tak. Krótko i na temat: Matka Prezesa i wszystko jasne – matkaprezesa.pl


Rodzicielstwo doskonale przedstawione z męskiej strony – perspektywataty.pl oraz www.blogojciec.pl


Przyszła mężatka, niezależna i wesoła postać. Co najważniejsze szczęśliwa kobieta – niedoskonaloscperfekcyjna.blogspot.com


Sylwia i jej cichy zatracający się świat, w którym jest mnóstwo miejsca na refleksje – zatracajacsie.blogspot.com

I jeszcze gratis w postaci niesamowicie utalentowanej Kobiety, do której mam ogromną słabość – Ma-Made

10 Comments

Dodaj komentarz