cards

Domek z kart

Z cyklu „Listy” Przekładam kolejne karty swego życia. Pogniecione i przygnębione. Nawet trochę im współczuję. Szkoda. Patrzę na nie jeszcze raz. Tak z daleka. A gdybym.. Gdyby tak zbudować domek z kart samemu? Tylko ja i ważne „rzeczy”. Tak samotnie lecz nie...

Continue reading

summerfield

Chwila z bulimią

.. Oczy suche, usta zagryzione. Wnętrze duszy poranione. Woda cieknie po mych dłoniach, Pot już leje się po skroniach. Klęczę głucha, ślepa, tłusta. Dziewczę otwórz już swe usta. Przełyk żółcią znów się zrani, Jesteśmy na siebie brutalnie skazani. Biegnij Dziewczę jeszcze...

Continue reading