rope

Jak skutecznie i bezboleśnie popełnić samobójstwo?

Samobójstwo nie boli, prawda?

To tylko krótka chwila i świat o Tobie zapomina.
To złamany ułamek przestrzeni do której i tak nikt nie zagląda.
Umieranie to pozbycie się bólu istnienia.
A Ty? Dlaczego chcesz umrzeć? Bo nie potrzebujesz nikogo czy to Ciebie nikt nie potrzebuje? Nie zauważa, nie kocha, nie słucha i ignoruje. A może jednak to Ty omijasz ich szerokim łukiem?
A może to tylko złudzenie, że jesteś sam na tym świecie?
Byłam tam. Tak. Dokładnie tam gdzie Ty stoisz teraz. Przy tej samej krawędzi. Gdy już tam jesteś troche kołysze prawda? Są dwa wyjścia aby pozbyć się tych śmiertelnych nudności.
Krok do przodu – w objęcia samobójstwa.
Krok do tylu – podarowanie sobie szansy.
Ja kiedyś zrobiłam ten krok naprzód o którym Ty teraz marzysz. Chciałam się zabić. Popełnić samobójstwo. Pytasz czy pomogło? Czy było warto?
NIE.
 
Umieranie boli. Cholernie boli. Zadaje mocne ciosy i w ciało i w dusze. Szkoda życia na umieranie. Nawet jeśli dziś nikt nie trzyma Cię za rękę to nie znaczy, że jutro nie poczujesz ciepła czyjejś dłoni. To, że wszystko się wali i jak lawina leci w dół nie oznacza końca. Bo bardzo często na samym dnie jest powierzchnia do odbicia i znalezienia innej drogi. Trzeba dać sobie samemu szansę nawet jeśli cały świat ma Cię w dupie. To Ty decydujesz o swojej wartości. A każdy problem da się rozwiązać. Jeden natychmiast, inny z biegiem lat. Ale uwierz mi na słowo, wszystko się da naprawić lub ułożyć w nowy wzór.
 
To jak? Zostaniesz tutaj ze mną żyjącą?
Zawsze możesz uzyskać pomoc pod tymi numerami:
116 123 – Telefon zaufania dla osób dorosłych w kryzysie emocjonalnym
22 425 98 48 – Telefoniczna pierwsza pomoc psychologiczna
116 111 – Telefon zaufania dla dzieci i młodzieży
801 120 002 – Ogólnopolski telefon dla ofiar przemocy w rodzinie „Niebieska Linia”
800 112 800 – „Telefon Nadziei” dla kobiet w ciąży i matek w trudnej sytuacji życiowej

2 Comments

Dodaj komentarz