snj

Sen na jawie (cz. 2)

Każdego dnia po pracy Mia chodziła zebrać myśli pod ulubione samotne drzewo. Miała poczucie, że dotrzymując mu towarzystwa robi dobry uczynek. Siedzieli tak pośród tłumu zabieganych przechodniów, zmęczonych kelnerek i znudzonych życiem maklerów. Centrum dużego miasta miało to do...

Continue reading